Sponsorem strony internetowej jest:

Sponsorzy

   SPONSOR TYTULARNY

   


   SPONSORZY GŁÓWNI

        

    

 

     

Sponsorzy wspierający

   

dwór kombornia

 

  

 


   Partnerzy Programu

        Tie Break

      

        

 


   

Wywiad 3 - Kinga Stronias

Kinga Stronias - jedna z nadziei kobiecej piłki siatkowej w Polsce, MVP sezonu 2015/2016 w Młodej Orlen Lidze, od bieżącego sezonu przyjmująca drużyny krośnieńskiej. Co trzeba do tego dodać aby Panią przedstawić krośnieńskim kibicom?

„Myślę że wystarczająco informacji na temat każdej zawodniczki jest na stronie internetowej klubu. Gdzie można dowiedzieć się o nas więcej.”

Jak to się stało, że zawitała Pani do siatkarskiego grona młodych talentów. Proszę coś opowiedzieć o początkach swojej kariery. Dlaczego właśnie siatkówka?

„Od kiedy zaczęłam trenować a była to 4 klasa podstawówki już wiedziałam, że to jest to, co chcę robić w życiu i profesjonalna gra stała się moim największym marzeniem. W późniejszych latach gry zobaczyłam, że siatkówka to głównie ciężka praca nad sobą, wymagająca wielu wyrzeczeń ale dająca również wiele fantastycznych wspomnień i przyjemności z samej gry.”

W ubiegłym sezonie grała Pani w Młodej Orlen Lidze w drużynie z Rzeszowa. Teraz jest Pani zawodniczką pierwszoligową. Czy to duży przeskok w poziomie ?

„W Młodej Orlen Lidze był wysoki poziom, jednak I liga jest bardziej wymagająca. Jest to spory przeskok w poziomie prezentowanym przez wszystkie kluby jak i zawodniczki. Seniorska siatkówka już nie jest tym samy. wymaga dużo dojrzalszej gry, jednak rywalizacja ze starszymi dziewczynami pomaga w rozwoju umiejętności.”

Wiele Pani rówieśniczek przeszło do drużyn z Orlen Ligi. Większość z nich jednak ma małe szanse gry w pierwszej szóstce. Czy według Pani takie ich podejście i wchodzenie na krótko w meczu nie zatrzymuje kariery ? Co według Pani jest lepszym rozwiązaniem ?

„Nie chce i nie powinnam oceniać wyborów moich rówieśniczek. Moim zdaniem w młodym wieku     najważniejsza jest gra, aby nadal się rozwijać, zdobywać umiejętności i pewność siebie na boisku. Wydaje mi się to być lepszym rozwiązaniem niż wchodzenie tylko na pojedyncze akcje. Jednakże są młode dziewczyny, które poszły do Orlen Ligii i mają szanse na grę, więc takie decyzje są sprawą indywidualną”.

Pani wybrała opcję gry w niższej klasie z większą gwarancją gry w meczu, połączenie treningu z nauką. Jak w tej chwili widzi Pani swój rozwój jako zawodniczki i młodej dziewczyny? Czy przyszłość to głownie siatkówka, czy ma Pani inne plany na przyszłość?

„Wydaje mi się, że dobrze wybrałam, ponieważ mam możliwość ogrywania się i zdobycia wykształcenia, które jest równie ważne. Myślę że rozwinęłam swoje umiejętności siatkarskie, teraz na pewno przyszłość wiążę z siatkówką, ale mam również inne plany po zakończeniu przygody z siatkówką, chociaż mam nadzieję, że będzie ona bardzo długo trwała.”

Gra Pani na pozycji przyjmującej. To zmusza do ciągłej koncentracji bo niejednokrotnie pierwsze odbicie decyduje o danej akcji. Co Pani może powiedzieć o specyfice gry na przyjęciu? Czy widziałaby się Pani na jakiejś innej pozycji?

„Gra na każdej pozycji wymaga ciągłej koncentracji. Co prawda przyjęcie ma znaczącą rolę w grze drużyny ale efektywności danej akcji zależy od całej drużyny. Na tej pozycji gram od zawsze i rola przyjmującej najbardziej mi pasuje, chociaż wiadomo że czasem bywają różne sytuacje i trzeba być elastycznym.”

Wzór przyjmującej. Czy jest ktoś taki w lidze polskiej lub jakiejś innej na świecie?

„W polskiej lidze jest dużo bardzo dobrych przyjmujących, jednakże nie mam wzoru który bym naśladowała. Skupiam się bardziej na własnej grze i chcę ją doskonalić.”

Ten sezon jest bardzo trudny dla drużyny krośnieńskiej. Mimo dużego potencjału każdej z Was drużyna nie wygrywa. Patrząc z boku jako kibic nie widać do tej pory w zespole radości z gry, dużo punktów traconych jest seriami.. Jak Pani osobiście ocenia - co jest tego przyczyną?

„Owszem ten sezon nie rozpoczął się tak jak byśmy chciały. Jesteśmy młodym zespołem, każda z nas ma potencjał i wolę walki. Zdarzają nam się przestoje w grze, ciężko jest powiedzieć czym to jest spowodowane. Pracujemy ciężko nad tym, aby była widoczna poprawa i myślę, że niedługo pokażemy kibicom, trenerowi a przede wszystkim samym sobie, że potrafimy wygrywać. Przełamiemy złą passę i udowodnimy, że nie znalazłyśmy się w I lidze przez przypadek.”

Pani w sezon weszła z kontuzją. Czy wychodząc na boisko z nie do końca wyleczonym urazem nie ma się jakiegoś hamulca w czasie gry? Czy raczej jest to obojętne w ferworze walki?

„Wiadomo że jest to dość spory dyskomfort i powoduje jakieś mimowolne blokady co utrudnia grę. Jednak z każdym punktem rośnie adrenalina, która minimalizuje skutki kontuzji.”

Wszyscy kibice w Krośnie wierzą, że zespół w końcu zaskoczy. Siatkówka to najbardziej zespołowa gra z gier zespołowych i trzeba czasu aby wszystko zagrało. W Polsce obserwuje się tendencję wymiany prawie 80% zespołu po sezonie. Czy rozpoczęcie przez Panią studiów w naszym mieście jest pewną gwarancją, że Pani pozostanie w Krośnie na dłużej? Jak Pani podchodzi do sprawy zmian kadrowych po sezonie?

„Sezon tak naprawdę dopiero się zaczął. Nie ma co teraz myśleć o przyszłym roku. Koncentruje się nad tym co jest i zbliżających się bardzo ważnych dla nas meczach przez sytuację której się znajdujemy. Tak naprawdę studia nie gwarantują pozostania w jednym miejscu, chociaż wiadomo że jest lepiej je zakończyć na uczelni,i na której się rozpoczęło. Zmiany kadrowe są sprawą indywidualną każdego klubu i sezon weryfikuje czy została podjęta właściwa decyzja.”

Czy po 3 miesięcznym pobycie w Krośnie poznała już Pani uroki i ciemne strony miasta? Co się Pani podoba , a co by Pani w nim zmieniła gdyby miała taka możliwość?

„Ciężko jest się wypowiadać o urokach i ciemnych stronach miasta, ponieważ większość mojego czasu spędzam na hali lub uczelni. 3 miesiące pobytu w Krośnie nie dały mi możliwości poznania miasta aby powiedzieć coś o nim więcej.”

Czy jest taka możliwość aby poza siatkówką i nauką mogła Pani znaleźć chwilę dla siebie, dla rozwoju swoich zainteresowań, realizacji swoich pasji (np. jazdy konnej – bo o takim zainteresowaniu pisała Pani w swojej metryczce na stronę)?

„Na pierwszym roku studiów jest dość duży natłok zajęć i ciężko znaleźć czas na rozwijanie swoich pasji. Niestety jazda konna jest czasochłonnym zajęciem i naraża na różne kontuzje, więc ciężko to praktykować zważając jeszcze na to, że w Krośnie nie ma stadniny.”

Jak każda młoda i piękna dziewczyna ma Pani na pewno jakieś marzenia, które chciałaby Pani zrealizować. Czy może nam Pani powiedzieć o nich?

„Gra w ekstraklasie jest jednym z moich marzeń, ale jak pewnie każda siatkarka najbardziej chciałabym zostać najlepszą zawodniczką całego sezonu Orlen Ligi oraz reprezentować barwy narodowe. Wiem, że przede mną bardzo daleka droga, jednak trzeba sobie stawiać wygórowane cele, aby ciągle się rozwijać i spełniać.”

PRZYGOTOWAŁ I OPRACOWAŁ AP

Sponsorzy